Menu

Implementacja BIM w firmie

Było już o tym, że BIM jest przyszłością projektowania, który w Europie postrzegany jest jako główny czynnik przewagi konkurencyjnej, a wkrótce może być wymagany przez prawo zamówień publicznych. Zdaniem ekspertów, BIM bezdyskusyjnie powinien znaleźć zastosowanie w projektach infrastrukturalnych, ponieważ z reguły są one bardzo kosztowne i czasochłonne, a stopień ich skomplikowania wymaga bardzo dobrych i łatwo dostępnych danych. Jeśli już decyzja o stosowaniu tej technologii zostanie podjęta, pozostanie jeszcze rzecz najtrudniejsza: wdrożenie i jak najlepsze wykorzystanie.

Pierwsze kroki

– Jedna z pierwszych rzeczy, która powinna mieć miejsce przy wdrożeniu BIMu to kwestia odpowiedniego zakomunikowania tego faktu w firmie – wyjaśnił Sławomir Gabryjeluk z Autodesk. – Dobrze wyrażona wola zarządu jest jednym z ważniejszych elementów, które mogą taki projekt zainicjować.

Niezależnie od stopnia sformalizowania takiej decyzji (zarządzenie, spotkanie lub mail do zespołu), musi ona zostać oficjalnie ogłoszona, a pracownicy muszą mieć poczucie, że z tej drogi nie ma już odwrotu, ponieważ jest to kluczowe działanie dla dalszego funkcjonowania firmy w przyszłości. Bardzo ważna już na tym etapie jest odpowiednia motywacja. Powszechna zatem musi być świadomość, że pozytywny efekt wdrożenia będzie nagradzany, a wszelkie działania utrudniające implementację też nie pozostaną bez konsekwencji.

Drugą niezbędną sprawą jest przygotowanie analizy przedwdrożeniowej – pisemnego dokumentu, w którym zawarte będą informacje o stanie bieżącym i który będzie podstawą do dalszych prac: opis obecnego funkcjonowania firmy, procesów, zadań, zespołów, narzędzi, kompetencji pracowników, przepływu informacji i najpoważniejszych problemów. Nie obędzie się też bez odpowiedniego planu i harmonogramu. Plan powinien zawierać cel zmiany, a harmonogram kamienie milowe do osiągnięcia przy poszczególnych etapach planu. Oba są niezbędne do właściwej weryfikacji prowadzonych działań.

Już przy planowaniu trzeba przewidzieć konieczność przeprowadzenia szkoleń pracowników: odpowiednio zmotywować ich do podniesienia i/lub zmiany kwalifikacji oraz umożliwić im zdobycie nowej wiedzy. Czas na naukę musi się znaleźć, mimo równoczesnego prowadzenia dotychczasowych projektów i dalszego normalnego funkcjonowania firmy.

Trzeba przewidzieć jaki wpływ takie zmiany będą miały na funkcjonowanie przedsiębiorstwa, ponieważ część zastanych procesów, które odbywają się od lat, ulegną zmianie. Może zaistnieć potrzeba stworzenia nowych stanowisk, zmiany zakresu dotychczasowych obowiązków, zakupu nowego sprzętu, stąd ważne jest zaangażowanie działu HR oraz IT.

Jest możliwy scenariusz, w którym firma sama, bez pomocy z zewnątrz, wdraża nowe technologie. Można też skorzystać z profesjonalnej pomocy ludzi, którzy takie doświadczenia już posiadają. Wybór sposobu implementacji BIM również należy wcześniej przemyśleć i zaplanować.

Pierwsze wdrożenia

Przyjdzie w końcu taki czas, gdy nową technologię trzeba będzie przetestować w praktyce, na rzeczywistym projekcie. Wybór projektu pilotażowego jest niezmiernie ważny. Nie należy decydować się na zadanie, przy którym duża presja czasowa może stać się sporym utrudnieniem i grozić ponoszeniem dodatkowych kosztów (np. związanych z opóźnieniami w realizacji). Niektórzy decydują się na powtórne wykonanie wcześniejszego projektu – pozwala to na komfortowe testowanie rozwiązań i jednoczesne porównywanie jednej i drugiej metody. Można też poprowadzić projekt równolegle – dwa zespoły projektują to samo, ale nową lub tradycyjną metodą. Kolejnym sposobem jest próba przekonania inwestora, aby zgodził się, żeby jego projekt był wykorzystany jednocześnie do celów szkoleniowych i wdrożeniowych, a w zamian realizować go za mniejszą kwotę.

W zespołach wdrożeniowych ważne jest wybranie osoby, która będzie pełniła rolę lidera. Powinien to być pracownik z odpowiednią wiedzą, doświadczeniem i autorytetem, ale także takimi cechami jak komunikatywność, otwartość na zmiany, entuzjastyczne nastawienie do nowości. Można już na tym etapie próbować stworzyć nowe stanowisko: BIM menedżera. Równie dobrze może to być jednak ktoś wyznaczony do tej roli przez zarząd lub zewnętrzny konsultant. – Można wziąć pod uwagę wiele rozwiązań – podkreślił Sławomir Gabryjeluk. – Natomiast powołanie takiej osoby, która będzie koordynowała prace całego zespołu jest niezmiernie ważne i kluczowe dla powodzenia tego typu implementacji. Podobnie jak zaangażowanie zarządu.

W większych przedsiębiorstwach zarząd niekoniecznie bierze udział w tego typu procesach, ale w średniej wielkości firmach brak zaangażowania zarządu jest ogromnym zagrożeniem. A jak powinno ono wyglądać? Poza kontrolowaniem i analizowaniem bieżącego postępu prac, ważna jest funkcja komunikacyjna i mediacyjna. Zmiany pociągają za sobą dość często trudne decyzje: mogą one dotyczyć np. dalszego losu w firmie osób, które niedostatecznie angażują się w projekt lub nawet go sabotują.

– W firmie projektowej to projektowanie jest kluczowym procesem – podsumował Marek Majewski z firmy Aplikom. – Jeśli decydujemy się na BIM to zaczynamy ingerować w najważniejszą działalność, która przynosi firmie pieniądze. Nie można tego robić bez odpowiedniego przygotowania.

Zmiany w procesach

– Wdrożenie BIMu zmienia procesy zachodzące w firmie, diametralnie zmieniają się też zadania zespołów – dodał Marek Majewski. – Geodeci, którzy przygotowywali mapy wektorowe, po wdrożeniu muszą stworzyć obiektową bazę danych przestrzennych. Projektanci kreślili przekroje, a w nowej technologii mają modelować obiekt. Kosztorysanci przepisywali dane, a będą musieli je przetwarzać. Zmiana zadań ma również wpływ na podział kosztów i zysków w projekcie, na co zarząd też musi odpowiednio wcześnie zareagować.

Proces implementacji nie kończy się w momencie zakończenia pierwszych projektów. Podobnie jak systemy ISO, także BIM powinien być stale doskonalony i usprawniany. Trzeba pamiętać, że technologie niezwykle szybko się rozwijają i wciąż udostępniane są aktualizacje lub nowe wersje. Należy stale być na bieżąco, dbać o to, aby pracownicy byli przeszkoleni, a wiedza była aktualna i w odpowiedni sposób wykorzystywana.

Autor artykułu: Ilona Hałucha

Więcej informacji na: Edroga.pl